sobota, 18 czerwca 2011

...pozdrowienia znad Bałtyku

Witajcie:)
Zaszalałam :) i ze swoim osobistym M.
 byłyśmy nad morzem.

Jesteśmy za aktywnym wypoczywaniem, dlatego okolicę przeszliśmy wzdłuż i wszerz.
Wjeżdżając do miejscowości widnieje duży bilbord.

Kilka razy dziennie mimochodem spotyka się rodzinki dzików, 
buszujących po śmietnikach, 
jedzące banany i nie tylko.
Nikogo tu nie dziwi taki widok, tylko turystów.

Zwiedziliśmy latarnię morską 

oraz muzeum rybołówstwa.
Najbardziej podobała mi się łódź zrobiona z tego, 
co wyrzuciło morze przez z studentów z Gdańska.


Zachwyciłam oko cudnymi budynkami.


 ...rozmarzyłam się:)
Ciąg dalszy relacji następnym poście.
Dziękuję Wam za ciepłe słówka
oraz
 za liczne komentarze
pod wcześniejszym postem.
Jesteście WIELCY:)
Życzę wszystkim miłego weekendu.
Pozdrawiam
Malutka
:)

12 komentarzy:

  1. wspaniały wypoczynek..Pozdrawiam serdecznie..

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo morzę, zazdraszaczam....hehe, piękne miejsce

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak miło oderwać się od codzienności... Pozdrawiam!
    A Lala poniżej urocza!!

    OdpowiedzUsuń
  4. wyjazdu nad morze zazdraszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah, zazdroszczę... A te dziki... Ja chyba bym się bała :).
    www.manualne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj zazdroszczę ;)Fajna ta łódz :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że wakacje spędzane w Krynicy Morskiej? Tak się domyślam, ponieważ tam jest charakterystyczna latarnia morska i "oswojonych" dzików też tam nigdy nie brakuje ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Możecie zazdrościć, bo było czego:)
    Dziękuję za miłe słówka:)

    *aledro- Tak to Krynica Morska.
    *Miko- Dziki lubią banany bez skórki, a nie lubią fleszy:)

    Jeśli chodzi o dziki to przychodzą codziennie przed 16 pod latarnię morską:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmmm :) Ale zazdroszczę.... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. takie wypady są najlepsze, można się odstresować i odsapnąć od codzienności:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham morze,dlaczego jest tak daleko mnie.Mogłabym tam mieszkać.

    OdpowiedzUsuń