niedziela, 31 lipca 2011

...po przerwie...

Witajcie:)
Ta pogoda mnie załatwiła zdrowotnie.
Wystarczyło, że zmokły mi nogi w straszną ulewę.
Tego dnia kiedy tak strasznie padało widziałam się z Giwis.
Własnoręcznie został dostarczony kot.
Teraz już w nowym domu.
Inne koty już poleciały w świat:)

Mam tylko nadzieję, 
że na tym koniec mojego chorowania.
Przed i w trakcie mojego chorowania powstało 
kilka broszek,


 kolczyków

oraz 
wisiory, czarny
 ...czerwony

Długo robiłam, bo nie chciałam się przemęczać.
Miłego oglądania.
Życzę miłego tygodnia:)
Pozdrawiam
Malutka

14 komentarzy:

  1. Widzę, że nie tylko mnie wciągnęły kwiatki choć innego rodzaju. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę zdrówka! broszki i kolczyki bardzo fajne i kobiece:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. hm... delikatne i romantyczne. bardzo mi się podobają. szczególnie ten czarny wisior (coś ostatnio za mną "chodzą") ;)

    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kolekcja kwiatowych broszek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolory:) wisiorki wyszły super:)Kotek ma się dobrze a Tobie kochana dużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ piękna produkcja, fajniutkie te wisiory, dużo zdrówka:))))

    OdpowiedzUsuń
  7. kociak do mnie dotarł :)
    jest booooski :D kochany!

    piękne wytwory hurtowe... ah ile kolorów... ja niestety dysponuję tylko dwoma kolorami :(
    więc u mnie strasznie monotonnie w tej kwestii ;)

    dobrej nocy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super!!!
    Kwiatowa biżuteria cudnie się prezentuje :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Iscie hurtowa produkcja, no i piekne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  10. zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia :)
    http://twory-dory.blogspot.com/2011/08/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Melduję, że Kiciuś doleciał cały i zdrowy i już mruczy u mnie :) Dziękuję też za chusteczki i papiery śliczne, a wafelek będę degustować za chwilkę :)
    Jesteś niesamowita, tyle cudnych broszek, ciekawa jestem jak się je robi, szukałam ostatnio przepisów, ale jakoś nie znalazłam - będę szukać dalej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ one piękne ... Niestety jakoś nie mogę ich " ugryżć " ...

    OdpowiedzUsuń