wtorek, 10 lipca 2012

...lato i zakładka...

Witajcie:)
U mnie ciepło, momentami upalnie jak w piekarniku z odrobiną deszczu w tle.
W tym tygodniu na szczęście jest znośnie.
W mojej kuchni wygląda teraz tak.
Na okrągło jem pomidory i uwielbiam patrzeć na kwiaty.
Przez ten czas jak mnie nie było miałam chwile, w których mogłam się zrelaksować:)
Relaks oczywiście kojarzy mi się z tworzeniem.
W pierwszym tygodniu wakacji prowadziłam półkolonie z dziećmi.
Oprócz różnych atrakcji na koniec miały zadaną prace domową.
Zorganizowałam wymiankę.
W czwartek odbyło się losowanie kto dla kogo.Warunek: rzecz musi być wykonana własnoręcznie.
Dzieciom sprawiło to wiele radości nie wytrzymały 
i obdarowały bardzo szybko wylosowane osoby swoimi podarkami.
Czuły się bardzo wyjątkowe.
Niestety nie posiadam żadnego zdjęcia.
Jedynie posiadam to, co ja zrobiłam i co otrzymałam
Wykonałam wakacyjną zakładkę do książki dla Oli.
 ...glossy i brokat
 ...brokat...
 ...kieszonka i brokatowy strój kąpielowy...

Otrzymałam niebieską broszkę od mojej koleżanki, 
którą nauczyłam robić broszunie.

Zajawka tym czym się zajmuję...
Ciepłych chwil wypełnioną słodyczą owoców sezonowych.
Pozdrawiam
Malutka
:)



7 komentarzy:

  1. Oj to szkoda, że nie masz zdjęć od dzieci :)) fajne są takie zabawy :) U nas też gorąco, ciągle siedzę przy wiatraku :)) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł z tą wymianą prezentów. Podziwiam taką twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł wymiankowy z dziećmi super! Zakładka piękna.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna zakładka :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł z dzieciaczkami, bardzo już ciekawa co tam dla nas szykujesz bo wygląda bardzo obiecująco

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie też ostatnio pomidorowo:)
    a ta zakładka do książki to by mi się przydała, chyba muszę się zebrać i wyscrapować sobie:)

    OdpowiedzUsuń