niedziela, 14 października 2012

...no i po weekendzie

Witajcie:)
Dziękuje za przemiłe komentarze odnośnie ślimaków.
One też Wam dziękują:)
Weekend nie był ślimaczy.
W piątek odszedł Norek, po 4 miesięcznej walce z nowotworem.
Był dzielny.
Miał niesamowitą wolę życia, ale niestety.
 Najgorsza jest ludzka bezradność.
***
Dziękujemy Ci Norasie za cudne chwile,
 które razem spędziliśmy.
To zdjęcie po konsumpcji ulubionego buraka.
To jedno z ostatnich zdjęć.
Samoobsługa:)
***
Dobrze nam było razem.
Trzymaj się za Tęczowym Mostkiem razem z Małym.

W sobotę transportowaliśmy z mężem inną świnkę do domu tymczasowego.
Losy maleństwa można śledzić TU
***
Dzisiejszy dzień spędziłam w lesie dokonując wyboru.
 Grzybowe zbiory powędrowały do zamrażalnika.
Nabrałam mocy na kolejny tydzień pracy.
Do kolejnego posta.
Pozdrawiam
Malutka
:)



6 komentarzy:

  1. Czyż nie piękny ten grzybek ?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie smakowity ten grzybek :)
    Szkoda maleństwa bo słodka mordka była :(
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi :-( a co do muchomorka- piękny! Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przykro mi z powodu straty zwierzaczka a muchomorek slicznie sie prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojj jak mi przykro
    Szkoda, że tacy mali przyjaciele tak szybko odchodzą

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, najgorsza jest ta ludzka bezradność. Tez to bardzo przeżyłam ze swoimi futrzaczkami, Misiem i Orzeszkiem :/

    Piekny był Norek.

    OdpowiedzUsuń