sobota, 25 maja 2013

...laleczki

Witajcie:)
Uff...udało mi się wykończyć kilka laleczek typu Zuzia.
Oto moje efekty pracy:)


Sama nie wiem, która najbardziej nadaje się do tulenia:)
 Przytulnego weekendu
 Pozdrawiam
 Malutka
:)

11 komentarzy:

  1. Jakie cudne!Wszystkie idealne do przytulania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie są przesłodkie!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie wesolutki:) szczęsliwe beda u nowych właścicielek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie trzy z pewnością się nadają:) Świetne są i kojarzą mi się z dzieciństwem:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku obie są cudne :)
    Takie wspomnienie dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wełniane loki, a w główce marzeń sto...!! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jakie słodkie szyjątka!
    Wszystkie idealne do tulenia:)
    Pozdrawiam ciepluchno:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Każda cudna i przytulaśna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie są cudowne.
    Przypomniała mi się moja Zuzia którą mama uszyła mi na pocieszenie po zgubieniu oryginalnej Zuzi.
    Była gruba i miała chude nogi :)

    OdpowiedzUsuń