środa, 3 października 2018

...wir letnich zaległości

Witajcie!
Jak tam u Was po wakacjach?
Mnie choróbska dopadły, ale na szczęście już jest lepiej.
Powoli odzyskuję siły i radość życia.
Pomimo tego wakacje spędziłam w różnych ciekawych miejscach. 
Pokonałam wiele własnych słabości 
oraz dowiedziałam się dużo o naszym kraju. 

Wróćmy do zaległości.
 Karteczka ślubna.
Zaszalałam troszkę z farbą akrylową.
No wiem, poniosło mnie :)
Kolejna kartka ślubna beżowa z odrobiną różu.
Też nieco pochlapana farbą.


 Dziś to na tyle.
Wszystkim życzę spokojnego dnia
 pełnego ciepłych chwil.

Pozdrawiam
Malutka
:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz